O autorze
Lata naste dawno zostawiłem z tyłu, więc już wiem, czego w życiu się wystrzegać. Ale ono sprawia niespodzianki.

Wy-róż-nienie

Niedawno w portalu YouTube powstał oficjalny kanał specjalnie dla pewnego zwierzęcia, które w tym roku obchodzi pięćdziesiąte urodziny. Jest ono też gościem specjalnym na ceremonii rozdania nagród i zamknięcia jednego z najciekawszych polskich festiwali tego lata. O czym/kim mowa?



„The Pink Phink” to pierwszy z bogatej serii krótkich filmów animowanych o Różowej Panterze. Miał premierę w grudniu 1964 r., a powstał w studiu DePatie-Freleng Enterprises, dla którego był to debiut w tej kategorii. I to jaki – nagrodzony Oscarem! Wtedy zaczęła się trwająca do dziś wielka kariera dobrotliwego różowego drapieżcy: ponad 100 krótkich animacji, 10 widowisk telewizyjnych, komiksy, gry, reklamy. Świat pokochał Różową Panterę równie mocno co towarzyszący jej wszędzie swingujący motyw muzyczny stworzony przez Henry'ego Manciniego, fenomenalnego kompozytora, który za swoją muzykę dla przemysłu filmowego zgarnął 4 Oscary, Złoty Glob i 11 nagród Grammy.



W tym roku Animator – odbywający się w Poznaniu 7. Międzynarodowy Festiwal Filmów Animowanych – oficjalnie zaczyna się w piątek 11, a kończy się w czwartek 17 lipca. Sympatyczne różowe zwierzę (zachowujące się bardziej ludzko od wielu ludzi) ma 4 wejścia ekranowe po ok. 7 minut podczas gali finałowej. Oprawę muzyczną zapewnią Nik Phelps & The Sprocket Ensemble. Uwadze Szanownych polecam Animatora i Panterę, razem i osobno. Nie odmówię sobie zakończenia z rymem. Jak coś jest dobre i robione z głową, to ma przed sobą przyszłość. Różową.

Trwa ładowanie komentarzy...