Ćwierkanie z wyższej grzędy

Było na tym blogu o złym ćwierkaniu z miasta i o dobrym z powiatu. Przyszła pora na mój ekskluzywny ranking twitterowych kont urzędów marszałkowskich. Wszystkich kont, do policzenia na palcach jednej dłoni drwala. Jedno dostaje kciuk w górę, o pozostałych wspominam, żeby nie było, że dla nich to tylko środkowy palec.

POCZEKALNIA Z jednej strony samorząd województwa podkarpackiego nie dysponuje własnym profilem na Twitterze, z drugiej natomiast na jego oficjalnej stronie internetowej kiełkuje obietnica założenia takowego: tweetalne/ćwierkalne newsy. To już coś, teraz czas na wiadomy krok. :)



MIEJSCE 4. Pod względem timingu to odwrotność zdobywcy miejsca 3. ”Oficjalny profil Województwa Łódzkiego prowadzony przez Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego”. Bardzo wątpię, raczej przez agencję marketingową lub PR-ową w ramach realizacji strategii w stylu tych, które jedną za drugą od kilku lat wdraża Łódź. Marzanna koniunkturalizmu (konto założone pod koniec sierpnia tego roku, niecałe 3 miesiące przed wyborami samorządowymi i nie zdziwię się, jak zamilknie 17 listopada, co byłoby wskazane, jeżeli nadal ma być prowadzone w ten sposób) utopiona w zabagnionym zbiorniku marketingowego bełkotu, komunikatów-automatów, częstych powtórek, filmików bez związku... :(

MIEJSCE 3. Jakie to przykre, że Pomorzu Zachodniemu przestało zależeć na prowadzeniu profilu w połowie marca tego roku. W sumie to nawet już w połowie stycznia, bo wtedy tenże zaczął się krztusić, emitować tweety coraz rzadziej, wreszcie w marcu stanął. Szkoda, bo wcześniej było ciekawie: może mało treści, za to dużo ładnych fotografii, które wciąż warto obejrzeć. Zarzucić prowadzenie takiego konta na TT w roku wyborczym – dziwne to i niemądre. Jeżeli zmartwychwstanie i pokaże, że ma dobre zamiary, będę pierwszy, który rzuci... confetti. ;)

MIEJSCE 2. Dolny Śląsk. Od połowy września tweetów tyle co kot napłakał. Przedtem było naprawdę nieźle, zrównoważona gospodarka treścią i formą w przekazie z prężnego regionu kraju. Państwo urzędnictwo bardzo zajęci przygotowaniami do wyborów, to jasne, ale namawiam, najpóźniej gdy te wybory miną, w urzędzie się zakotłuje, jedni stracą stołki, inni dostaną, trzeba znowu ponieść tę twitterową pochodnię, tylko tym razem tak, żeby nie przygasała. Nie zaszkodziłoby też podmienić rozpikselowanego herbu na taki w lepszej rozdzielczości. Chyba województwo na to zasługuje? :/

MIEJSCE 1. Kocham Kraków czysto, naiwnie, prawie bezwarunkowo. To stolica Małopolski, której marszałkostwo na TT poczyna sobie ochoczo i robi to dobrze. Tak, marszałkostwo, bo nie tylko urząd, również marszałek i wice- (przy czym ten ostatni jednak jakby od niechcenia, tylko kilka razy od jesieni ubiegłego roku). Tweetuje się stąd całkiem często, tekstów, zdjęć i przechwałek nie żałując. Wiadomo, po to urzędowi potrzebne jest to konto, więc nie ganię, skądże. I dodatkowy plusik: lubię regionalizmy jak koń owies, szczególnie te galicyjskie, i znajduję tu takie, np. ”zachęcamy do oglądnięcia” (fragment tweetu z 14 września) czy ”otwarliśmy” (początek tweetu z 8 października). Polecam tego użytkownika. :))
Trwa ładowanie komentarzy...